Liczba postów: 120
Liczba wątków: 48
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Zawsze po powrocie z dłuższego wyjazdu mam wrażenie, że w mieszkaniu jest dwa razy więcej kurzu niż zwykle. Czy podczas naszej nieobecności rzeczywiście powstaje go więcej, czy po prostu bardziej go widać?
"Żeby można wpadać w ramiona kobiet nie wpadając w ich ręce"
Liczba postów: 122
Liczba wątków: 67
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Przede wszystkim bardziej go widać. Na co dzień kurz jest cały czas przemieszczany przez chodzenie, otwieranie okien, sprzątanie czy zwykły ruch powietrza. Kiedy przez dwa tygodnie nikt nie korzysta z mieszkania, cząsteczki mają znacznie więcej czasu na spokojne opadanie i tworzą równą warstwę na meblach. Dodatkowo drobiny mogą osiadać na powierzchniach przyciągających je elektrostatycznie, takich jak ekrany, plastikowe obudowy czy lakierowane fronty. Dlatego po otwarciu drzwi efekt może być naprawdę mocno widoczny. Temat szerzej opisuje, jakby co, ten artykuł:
https://allergoff.pl/artykuly/powrot-po-...ieszkaniu/
"Kto wojuje nożem ten kończy powrozem"